A ja wróciłam znów do książki "Dzieje " Herodota
Mam czasem taką wielką ochotę przeczytać coś co było
dawno temu napisane i jakoś mam sentment do tej książki
która mnie nauczyła starożytnej mapy

wszystkich polis greckich i wysepek morza egejskiego
a jak czytam Herodota przypomina mi się też wiersz Herberta "Dlaczego klasycy" wprawdzie o Tukidydesie ale jest niesamowity
Ukradłam też tacie Tworzywo Wańkowicza obiecałam sobie że w końcu przeczytam
wpadła mi też w ręcę mała książeczka Anatola France "Zbrodnia Sylwestra Bonnard" naprawdę wspaniała

eh tak dużo fajnych książek pod nosem szkoda ze jest sesja...